Menu+

Bo do „Tanga” potrzeba siedmiu+

Pewnego dnia absolwent naszej szkoły, Stanisław Juszczyk, przeczytał dramat, który go zaszokował i jednocześnie oczarował. Zadzwonił do swego przyjaciela, również absolwenta salezjańskiego liceum, Dariusza Lichańskiego:
– „Darek, robimy to!” – w ten oto sposób rozpoczęła się przygoda teatralna ze sztuką Sławomira Mrożka pt. „Tango”.

Pomysł był, reżyser był, a nawet dwóch; scenariusz został opracowany. Omówiono szczegóły dotyczące dekoracji, muzyki, oświetlenia. Pozostała kwestia doboru obsady. I tak w rolę Artura, władczego, pragnącego przywrócić stare normy i zasady, wcielił się Mikołaj Komajda, absolwent klasy o profilu technik pojazdów samochodowych. Wyzwoloną Alą, narzeczoną głównego bohatera została Florentyna Matejko, uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego. Również z tej szkoły pochodzi odtwórczyni roli Eleonory, Joanna Urbańczyk, która kilka lat wcześniej uczęszczała do salezjańskiego gimnazjum. Odpowiedzialny za całe przedsięwzięcie, Stanisław Juszczyk, postanowił uporać się z artystą, buntownikiem imieniem Stomil, mężem Eleonory. W postać prymitywnego i niezbyt inteligentnego Edka idealnie wcielił się Stefan Andruszko, uczeń klasy 2La, a rodzeństwo – niepewnego i sztywnego Eugeniusza oraz szaloną, ekscentryczną Eugenię, zagrali uczniowie klasy 3Lc – Jan Lelito i Justyna Szymczyk. Większość z nich to animatorzy i wolontariusze w naszym Oratorium.

Kiedy młodzież bawiła się na wakacjach, wędrowała górskimi szlakami czy zażywała kąpieli słonecznych, trwały próby. Niektóre krótkie, inne natomiast długie i wyczerpujące. We wrześniu trzeba było podzielić czas między szkołę a dogrywanie szczegółów spektaklu. Często aktorzy poświęcali weekendy, by móc wystawić sztukę idealną.

Aż wreszcie nadszedł czas wyczekiwanej premiery. Zaplanowano ją na 29 września 2017 roku na godzinę 19:00. Na kilkanaście minut przed spektaklem sala zapełniła się po brzegi. Przyjaciele, rodzina, absolwenci szkoły, nauczyciele; niektórzy widzowie przejechali aż kilkadziesiąt kilometrów, by na salezjańskiej scenie ujrzeć bliską sobie osobę. Wszystkim zebranych powitał Dariusz Lichański, który cały spektakl zadedykował nieobecnemu Dawidowi Szydło. Kurtyna w górę, zaczynamy!

Od pierwszej minuty sztuka bawiła publiczność. Gra w karty, zabawy na katafalku, absurdalne sytuacje, eksperyment teatralny Stomila (w którym to lalkami zostali Marianna Juszczyk i Antoni Cichy, również wolontariusze z Oratorium), zaręczyny Artura i Ali – ukazane w absurdalny sposób wywoływały fale śmiechu na widowni. Aktorzy, reżyserzy, charakteryzatorzy zostali nagrodzeni gromkimi brawami. Każdy z występujących dostał różę, a Staszek i Darek za owocną współpracę otrzymali ręcznie robione maskotki z włóczki oraz oprawione w ramy plakaty spektaklu. Na koniec całe przedstawienie podsumował ks. dyr. Dariusz Bartocha. Zwrócił uwagę na to, że „Tango” jest sztuką uniwersalną i to od nas samych zależy, w którym jej momencie się znajdujemy.

Spektakl zostanie wystawiony również 18 października 2017 roku o godzinie 17:00 w Oświęcimskim Centrum Kultury w ramach V Tygla Teatralnego.

Fot. Mariusz Komajda

Opublikowano Paź 7, 2017 w kategorii: Różności